Niemcy były w 1906 roku najdynamiczniej rozwijającym się krajem zarówno pod względem militarnym, jak i gospodarczym. Niestety nie liczyły się zupełnie w walce o kolonie.

Kanclerz Berhard von Bülow ślubował wygranie dla swojego narodu “miejsca w słońcu“. Bülow i cesarz Wilhelm II z rezerwą odnieśli się do zawartej przez Francję i Wielką Brytanię entente cordiale. Niemcy więc próbowały zdobyć strefy wpływów w Afryce, m.in. w Maroku, które należało Do Fracji.

31 marca 1905 roku cesarz Wilhelm II wpłynął na pokładzie swojego jachtu do marokańskiego portu Tanger, gdzie oświadczył, że przybył pozdrowić sułtana jako niezależnego władcę. Wywołało to obromne oburzenie Francji.

Młody sułtan Maroka Abd Al-Aziz zwołał międzynarodową konferencję, która miała się odbyć w hiszpańskim mieście Algeciras leżącym na wprost Cieśniny Gibraltarskiej. Konferencja odbyła się w dniach 7 stycznia – 16 kwietnia 1906 roku. Wzięło w niej udział łącznie 11 państw europejskich oraz Stany Zjednoczone. Cesarz próbował zdobyć poparcie dla wolnego (czyli niemieckiego) handlu i wyeliminować Francuzów z Maroka. Miał też nadzieję, że uda się poróżnić Francję i Anglię.

Jednak delegaci niemieccy popełnili jeden poważny błąd, którym zrazili do siebie emisariuszy z pozostałych krajów. Posługiwali się groźbą wojny. Francja natomiast przekupiła Hiszpanów strefą wpływów w Maroku i Włochów przyrzeczeniem niewtrącania się w sprawy Libii. Amerykanie byli neutralni, zgodnie z poleceniem wydanym przez prezydenta Roosvelta, aby nie narażać dobrych stosunków z Anglią i Francją. Niemcy uzyskały tylko poparcie Austro-Węgier – od poparcia uchyliły się nawet Włochy, które przecież związane były z Niemcami trójprzymierzem.

Jedyne co udało się osiągnąć Niemcom to równość opłat celnych. Francuzi po społu z Hiszpanami mieli zbierać opłaty i zarządzać portami.

Konferencja w Algeciars była ważnym krokiem prowadzącym do I wojny światowej.

VN:F [1.8.8_1072]
Rating: 8.0/10 (5 votes cast)
VN:F [1.8.8_1072]
Rating: +1 (from 1 vote)

Starzy adwersarze po miesiącach nieporozumień, Francja i Wielka Brytania zawarły w 1904 roku “entente cordiale” czyli “serdeczne porozumienie” (w dosłownym tłumaczeniu). Nie dotyczyło ono sojuszu militarnego, ale rozwiązywało wzajemne konflikty kolonialne, co stanowiło podstawę późniejszej współpracy kolonialnej.

Postanowiono działać wspólnie. Wojna burska nadwyrężyła imperialne zasoby Zjednoczonego Królestwa. Tymczasem Rosja, Japonia, Stany Zjednoczone, Francja oraz Niemcy rozbudowały znacząco swoje floty, zagrażając bezpośrednio pozycji Wielkiej Brytanii na morzach. Francja z kolei zamierzała odwieść Brytyjczyków od blokowania francuskich ambicji kolonialnych w Afryce. Obydwa kraje chciały również uniknąć wmanewrowania w wojnę pomiędzy Rosją i Japonią (Wielka Brytania popierała Japonię, a Francja Rosję).

Ustalono również prawo połowu poza Nowofundlanią, ale jej najważniejsze klauzule dotyczyły dwóch państw północnoafrykańskich. Polityka Francji “pokojowej penetracji”, a naprawdę powolnego zagarniania Maroka niepokoiła Wielką Brytanię, ponieważ jej statki musiały przepływać przez Cieśninę Gibraltarską w drodze nad Morze Śródziemne. Z kolei Brytyjska okupacja Egiptu, który za czasów Napoleona stanowił część cesarstwa, irytował Francję. Ententa rostrzygnęła te kwestie: od tej pory żadne z państw nie będzie się sprzeciwiać akcji drugiego w tym regionie.

Powołanie Ententy pokazało również, że oba państwa mogą i potrafią ze sobą współpracować. Egipt i Maroko nie miały nic do powiedzenia przy określaniu swojego losu. Także myślące o ekspansji Niemcy z niepokojem patrzyły na układy Francji i Wielkiej Brytanii.

Cesarz Wilhelm II próbował sprawdzić działanie Ententy, przedstawiając się jako protektor marokańskiej niezależności. Rezultatem było zacieśnienie się angielsko-francuskiego porozumienia oraz jeszcze większa izolacja Niemiec.

Entente cordiale przetrwało do wybuchu II wojny świetowej.

VN:F [1.8.8_1072]
Rating: 9.7/10 (3 votes cast)
VN:F [1.8.8_1072]
Rating: +1 (from 1 vote)